Polecamy

Prefabrykacja szansą budownictwa mieszkaniowego – fragmenty debaty + film

Aktualna sytuacja na rynku mieszkaniowym, szanse i zagrożenia dla budownictwa mieszkaniowego, ocena rządowego programu Mieszkanie Plus, budowa tańszych mieszkań i mieszkań na wynajem – to tematy, które zdominowały dyskusję panelową pt. „Budownictwo mieszkaniowe – szansa na rozwój”, która odbyła się 11 października 2016 r., w Wiśle, podczas drugiego dnia konferencji Dni Betonu. Przedstawiamy fragmenty debaty i film.

W debacie prowadzonej przez red. Marka Wielgo z Gazety Wyborczej wzięli udział:

- Mirosław Barszcz – prezes zarządu BGK Nieruchomości

- Krzysztof Pietraszkiewicz – prezes zarządu Związku Banków Polskich

- Grzegorz Kiełpsz – prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich

- Przemysław Borek – prezes zarządu PEKABEX SA

- Maciej Hawrylak – wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Architektów Polskich.

Zdaniem Krzysztofa Pietraszkiewicza, prezesa zarządu Związku Banków Polskich, obecnie w bankach osoby prywatne mają zgromadzone ponad 650 mld zł oszczędności, a firmy – ponad 250 mld złotych. -  Mam nadzieję, że rząd i kolejne rządy powie do osób, które mają nadwyżki: budujcie mieszkania na wynajem, bo to może być pomysł na wasze życie. To nie może być strategia 4-5 letnia, ale co najmniej 15 – 20 letnia – mówił prezes Pietraszkiewicz. Jego zdaniem w przyszłym roku nie należy się spodziewać podwyższenia stóp procentowych. W kredytowanie budownictwa mieszkaniowego zaangażowanych jest około 400 mld złotych.

Paneliści stwierdzili, że jednym z pomysłów na rozruszanie budownictwa mieszkaniowego, może być budowanie mieszkań z prefabrykatów. Takie rozwiązania przyjęły się m.in. w krajach skandynawskich. Jednym z dostawców prefabrykatów na tamten rynek jest Grupa Pekabex, której prezes Przemysław Borek, uczestniczył w debacie. Prefabrykowane elementy ścienne są kompleksowo wyposażone w instalację elektryczną, posiadają zamontowane okna i parapety zewnętrzne, a także są wykończone specjalnymi tynkami strukturalnymi. Tak wykonane elementy nie wymagają dodatkowych nakładów czasowych i finansowych związanych z wykonaniem i wykończeniem elewacji na budowie.

Tymczasem w budownictwie indywidualnym 99,3% domów jest budowane w technologii tradycyjnej, a w budownictwie wielorodzinnym – ok. 76%.

- Jeżeli chcielibyśmy przejść na tańsze budowanie z elementów prefabrykowanych, to trzeba zmienić filozofię, korzystać np. z wzorców szwedzkich i duńskich. Każda nacja forsuje swoje rozwiązania – mówił architekt Maciej Hawrylak.

Grzegorz Kiełpsz, prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich, ze względu na uwarunkowania rynkowe i psychologiczne, wybrałby technologię prefabrykowaną przy budowie mieszkań na wynajem. – Technologia prefabrykowana byłaby nie tylko tańsza, ale także dokładniejsza. Budowanie z prefabrykatów wymaga mniejszej liczby pracowników – tłumaczył Grzegorz Kiełpsz, a Przemysław Borek z Pekabeksu dodał, że budowa mieszkań z prefabrykatów pochłania dwukrotnie mniej czasu niż technologia tradycyjna.

Na niższe koszty mieszkań prefabrykowanych zwracali także uwagę słuchacze debaty. – Największym problemem jest przekonanie architektów i inwestorów do mieszkań prefabrykowanych. Zawsze przy wyborze technologii inwestorzy zastanawiają się, jak to zostanie odebrane przez użytkownika. Na pewno technologia prefabrykowana jest dla nas przyszłością jeżeli chodzi o budowanie szybsze i tańsze – mówił Krzysztof Janczura, prezes firmy JORDAHL & PFEIFER.

Według prezesa Kiełpsza rynkiem rządzi sprzedaż. – Powinniśmy przecierać szlaki i pokazywać, że technologia prefabrykowana to bardzo dobre rozwiązanie, podobnie jak budowanie mieszkań na wynajem – dodał.

- Oglądaliśmy różne osiedla budowane w różnych technologiach, w różnych krajach. Jestem przekonany, że gdybym np. zawiózł klienta do Danii, to w ciągu 5 sekund bym go przekonał, że klatka schodowa jest mu niepotrzebna. Budowa jest tańsza, a dzięki takiemu rozwiązaniu mieszkanie jest bardziej ustawne, lepiej wentylowane, przestrzeń jest przyjaźniejsza – mówił Mirosław Barszcz, prezes zarządu BGK Nieruchomości i dodał że jako przedstawiciel instytucji, która musi dbać o koszty budowy, jeśli będzie potrzeba, to dla obniżenia kosztów budowy zdecyduje się na rozwiązania eksperymentalne na polskim rynku.

Notował: Piotr Piestrzyński